B.U.L.E.R.

Bardzo Utalentowana Leszczyńska Ekipa Rowerzystów

8 października 2008: W poszukiwaniu jesieni

Kilka ostatnich dni było nieciekawych. Niebo zachmurzone, chłodno - ogólnie aura depresyjna. Człowiekowi z domu się nie chciało wychodzić, a co dopiero myśleć o jeździe na rowerze!
No ale tego dnia pojawiło się słońce i zrobiło się ciepło. Wykorzystałem to, wskoczyłem na bajka i pojechałem w plener. Jazda po tylu dniach abstynencji rowerowej to była po prostu czysta przyjemność. Niestety, o tej porze roku dość szybko robi się ciemno na dworze, co zdecydowanie przyspieszyło powrót do domu.
Poniżej kilka ze zdjęć, które dzisiaj udało mi się zrobić. Szkoda, że nie udało mi się zrobić fotek parce saren,które spotkałem po drodze i które aż prosiły się o zdjęcia, ale niestety - zanim uruchomiłem mój super szybki aparat - po modelkach nie było już śladu :-(
Wniosek z dzisiejszego wyjazdu: tak, jesień już u nas zagościła na dobre, aczkolwiek... w Klonówcu natknąłem się na takiego kasztanowca!
Tego popołudnia przejechałem 16 km.


Słonecznik Lubię to miejsce - tu widziałem czaple Inne ujęcie Rowerzysta udał się za potrzebą ;-) Głóg Droga do Klonówca Droga do Klonówca Kasztany